Do poprawnego działania strony wymagane jest włącznenie obsługi javascript. Zmień to w opcjach Twojej przeglądarki i odśwież stronę.
Język kaszubski z mniejszą subwencją MEN?
poniedziałek, 4 grudnia 2017
Co jeszcze można zrobić, by nie dopuścić do obniżenia subwencji oświatowej z MEN dla samorządów, które prowadzą naukę języka kaszubskiego? Debatowali o tym w Borkowie przedstawiciele zarządu głównego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, samorządowcy i nauczyciele. Na walkę o utrzymanie finansowania języka kaszubskiego w szkołach mają dwa tygodnie.
 
Zmiany w rozporządzeniu Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącym podziału subwencji wywołały burzę. Z analiz ZKP wynika, że kwota obecnej subwencji zmniejszy się o 13-14 milionów złotych. I w różny sposób odczują to jednostki samorządu terytorialnego. Zebrani doszli do wniosku, że działania Ministerstwa Edukacji Narodowej, ujęte w projekcie rozporządzenia, mogą mieć poważne skutki nie tylko w zakresie nauczania języka regionalnego, ale też w sieci szkół, istnienia małych szkół, sytuacji finansowej gmin, zwłaszcza tych dotkniętych sierpniową nawałnicą. Nie były w stanie bez pomocy podołać odbudowie infrastruktury po klęsce żywiołowej, a tu jeszcze grożą im cięcia.

Krytykowano czas wprowadzenia zmian - w trakcie roku szkolnego, gdy podjęte są już zobowiązania, nakreślone są plany do realizacji.

Prof. Edmund Wittbrodt, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego przypomniał, że w obliczu tych zmian środowisko kaszubskie natychmiast podjęło działania. - Wystąpiliśmy do pani minister z prośbą o ponowne przeanalizowanie tych zagadnień i przynajmniej dyskusję, abyśmy mogli przedstawić te swoje racje - wspomniał prezes. - Monika Kończyk, pomorski kurator oświaty ma przedstawić je minister Annie Zalewskiej. Argumenty mają też przedstawić parlamentarzyści z Kaszub w swoich interpelacjach. W projekcie ministerstwa ma zwiększyć nieco waga związana z małymi szkołami. - Jednakże uważam, że jeśli rząd chce zwiększyć środki na małe szkoły, niech zwiększy - ciągnął Edmund Wittbrodt. - Ale to nie musi być związane ze środkami, które idą na nauczanie języka kaszubskiego czy innych języków mniejszości. Samorządowcy podkreślali, że otrzymywana subwencja oświatowa i tak nie wystarcza na wydatki związane z edukacją, opieką oświatową. Wójt Szemuda, Ryszard Kalkowski podniósł kwestię braku definicji w przepisach terminu „mała szkoła”. W szczególnie trudnej sytuacji są samorządy poszkodowane w nawałnicy. Mogą mieć problem z wynagrodzeniami, z utrzymaniem szkół, więc na bieżące wydatki będą zmuszone brać kredyty. Do chwili podpisania rozporządzenia działacze nie złożą broni - samorządy mają wyliczyć i informować swoich radnych, rodziców, nauczycieli, o ile szkołom w poszczególnych miejscowościach na skutek planów MEN obniżone mogą być subwencje - ile na tym stracą. Gminy będą przedstawiać, jak zmiany wpłyną na utrzymanie szkół wiejskich.
 
Janina Stefanowska

 

NAJNOWSZE ARTYKUŁY
© Copyright 2005 - 2017 Portal Regionalny kaszubi.pl
Wydawnictwo Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego
Projekt graficzny: Iselin
Webmaster: Łukasz Makurat
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Kliknij na to powiadomienie, aby je zamknąć.